Zalogowany jako: .   Wyloguj się

Maszyna do szycia – jaką wybrać na początek?

Zobacz artykuły na temat:
Maszyna do szycia – z pozoru mało pociągający przedmiot kojarzący się głównie z pracownią krawiecką za rogiem. Jeśli jednak pomyślimy ile korzyści może przynieść posiadanie tego urządzenia, całkowicie zmienia ono swój wizerunek. Praktycznie darmowe ubrania uszyte tylko i wyłącznie według naszych pomysłów, szybkie i bezproblemowe naprawy i przeróbki istniejących już kreacji – jednym słowem pełna wolność! Zanim jednak wpadniemy w wir szycia warto zastanowić się, jakie urządzenie będzie dla nas najlepsze?

Pierwsza maszyna do szycia nie musi być warta kilka tysięcy złotych, ale wydatek rzędu 300-400 złotych za wartościowy produkt wydaje się minimum. fot. sxc.hu

Pierwsza maszyna do szycia nie musi być warta kilka tysięcy złotych, ale wydatek rzędu 300-400 złotych za wartościowy produkt wydaje się minimum. fot. sxc.hu

Z pozoru do naprawy kilku centymetrów rozprutego ściegu lub zacerowania niewielkiego rozdarcia wystarczyłaby mobilna i kompaktowa „maszyna do szycia”, która robi furorę w telewizyjnych marketach. Jednak wydając kilkadziesiąt złotych na maszynę, która może być co najwyżej zabawką dla małych dziewczynek, trzeba zapomnieć o ładnym i ambitnym szyciu. Owszem, tego typu wynalazek może być świetnym rozwiązaniem w podróży, jednak o wiele lepsza jest zwykła igła z nitką i odrobina zdolności manualnych.

Jeśli reklamowane maszyny w pełni spełniałyby swoje zadanie i szyły naprawdę porządnie, to producenci odzieży już dawno zastąpiliby swoje, warte kilka tysięcy złotych, przemysłowe maszyny do szycia takim cudem techniki i ekonomii. Nie dajmy się więc zwieźć reklamom. Jeśli uważamy, że tego typu gadżet za kilkadziesiąt złotych jest dobrym pomysłem i urządzeniem dla początkującej szwaczki, już w tym momencie warto zastanowić się nad tym, czy rzeczywiście warto zaczynać.

Polecamy: Jak dodawać i ujmować oczka?

Oczywiście pierwsza maszyna do szycia nie musi być warta kilka tysięcy złotych, ale wydatek rzędu 300-400 złotych za wartościowy produkt wydaje się minimum. Podstawowa maszyna do szycia powinna bowiem posiadać możliwość płynnej regulacji długości i szerokości ściegu. Oprócz tego funkcja obszywania dziurek na wymiar guzika, ustawiania naprężenia dolnej i górnej nitki to minimum. Urządzenia ręczne za kilkadziesiąt złotych z pewnością nie mają takich możliwości.

Najczęściej w standardzie maszyny do szycia znajdują się gotowe programy obejmujące różnorodne ściegi użytkowe, kryte, ozdobne i owerlokowe. Prawdziwą radość szycia można osiągnąć już za kilkaset złotych. Praca z cichą maszyną do szycia, posiadającą wiele programów i możliwości to prawdziwa przyjemność. Tego typu maszyny wyposażone są w chwytacz rotacyjny, zapewniający piękny i gładki ścieg.

Maszyny te wyposażone są zazwyczaj w kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt (w zależności od modelu i ceny) programów (ściegi proste, zygzak, stretch, kryte, satynowe, owerlokowe, ozdobne, drabinowe, mereżkowe, mostkowe, drzewkowe, alfabety etc.). Oprócz tego posiadają one precyzyjną regulację siły docisku stopki, co jest szalenie ważne podczas szycia delikatnego jedwabiu. Jeśli zależy nam na ponadprzeciętnej jakości, warto zwrócić uwagę na maszyny wyposażone w funkcję automatycznego nawlekania nitki, obcinacza nici czy wolnym ramieniem – takie funkcje znacznie skrócą i ułatwią pracę.

Zobacz również: Jakie są podstawowe sploty na drutach i jak je wykonać?

Najwyższą półkę stanowi maszyna sterowana elektronicznie, często spełniająca funkcję maszyny i hafciarki. Wyróżnia się wyjątkowo łatwą obsługą oraz precyzją szycia i haftu. Jeszcze inną grupą maszyn stanowią owerloki. Na pierwszy rzut oka wydają się dość skomplikowane, jednak jest to tylko wrażenie. Szycie owerlokiem nie sprawia problemów, jednak jego nawlekanie może być dość pracochłonne. Nawlekając owerlok, warto mieć pod ręką specjalną zakrzywioną pincetę, która zaoszczędzi nam wiele czasu. Owerlok jednocześnie szyje, przycina i wykańcza szwy.

Wybierając pierwszą maszynę do szycia warto dokładnie prześledzić rynek i opinie na temat poszczególnych modeli. Warto również zastanowić się, czy koniecznie potrzebujemy kilkadziesiąt programów szycia. Owszem, na początku może sprawić frajdę próbowanie każdego z osobna, ale w ogólnym rozrachunku po jakimś czasie będziemy korzystać maksymalnie z kilku. Zamiast więc dopłacać do dodatkowych, być może zbędnych programów, warto kupić tańszą maszynę, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na najważniejsze akcesoria lub dodatkowe stopki do maszyny.


Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
Chcesz skomentować artykuł? lub wypowiedz się jako gość:

Autor:
Komentarz:
Zamów darmowy newsletter